Porady
Spis tre?ci
Dzieci - Patologiczne wzory przystosowania w rodzinie dysfunkcyjnej
  • bohater rodziny - osoba pe?na wyrzecze? i po?wi?cenia dla rodziny; zwykle najstarsze dziecko. Rezygnuje z wa?nych, osobistych celów ?yciowych, by: godzi? rodziców, kszta?ci? innych (marnuj?c swoje mo?liwo?ci), ?eni? lub wydawa? za m?? m?odsze rodze?stwo itp.; innym s?owem: ?yje intensywnie ?yciem innych cz?onków rodziny, walczy o ich sprawy - zaniedbuj?c siebie. Bohater rodziny nigdy nie powie: "stop", ani: "nie mog? ju? wi?cej". Ma ma?? ?wiadomo?? w?asnych pragnie? i potrzeb. Ostatecznie l?duje na stole operacyjnym z powodu perforacji ?o??dka w zwi?zku z chorob? wrzodow? lub na oddziale reanimacyjnym z powodu zawa?u serca. Jego uwaga nie musi by? skoncentrowana na alkoholiku.
  • wspomagacz - dziecko najbli?sze wzorca wspó?uzale?nienia. Tak zwane "dziecko - rodzic", czyli kto?, kto wobec psychicznej nieobecno?ci rodzica pij?cego oraz wobec zagubienia i chaosu drugiego rodzica podejmuje kierowanie ?yciem rodziny, troszcz?c si? w tym równie? o komfort alkoholika. Chroni alkoholika przed konsekwencjami jego picia, dba o jego czysto?? i zdrowie, jest zaj?ty wyszukiwaniem powodów picia co sprawia, ?e podobnie jak osoba wspó?uzale?niona nie?wiadomie wspomaga chorob?.
  • wyrzutek - zwany jest cz?sto "koz?em ofiarnym". Jest to dziecko oscyluj?ce w stron? marginesu spo?ecznego z powodu zagubienia, braku uwagi rodziców lub w agresywnym odwecie przeciw upokorzeniu. Z?y ucze?, dziecko sprawiaj?ce trudno?ci wychowawcze, "niedobre dziecko" - jak mówi? matki, dziecko wagaruj?ce, uciekaj?ce z domu. Rodzina wy?adowuje na nim swoj? z?o??. Sam si?ga po alkohol i inne ?rodki psychoaktywne. Jest g?ównym kandydatem do przed?u?enia dynastycznego alkoholizmu, cho? w przypadku "wypadni?cia" z uk?adu "bohatera rodziny" zdarza mu si? przejmowa? jego rol?.
  • zagubione dziecko - zwane inaczej "dzieckiem we mgle", "anio?kiem" lub "niwidzialnym dzieckiem". Izoluje si? z ?ycia rodzinnego, a czasem z ?ycia realnego w ogóle. Oddala si? w ?wiat fantazji, ksi??ek, muzyki czy innego rodzaju aktywno?ci odbywanej samotnie (ci?g?e ogl?danie telewizji; komputer). Identyfikuje si? raczej z bohaterami ksi??ek i filmów, a rozmawia raczej z wyimaginowanymi postaciami ni? osobami z realnego ?wiata. Boi si? ?wiata realnego i nie umie si? w nim porusza?. Nauczy? si? odwraca? uwag? od tego, co si? wokó? dzieje.
  • maskotka - zwana inaczej "b?aznem". Jest to dziecko specjalizuj?ce si? w roz?adowywaniu rodzinnych napi??. Mistrz wyg?upu i roz?mieszania. Mówi si? o jego zdolno?ciach aktorskich. Mo?e by? w wersji: "ma?a ksi??niczka", "królewna", "ukochana córeczka tatusia, ona jedyna potrafi go rozchmurzy? i zatrzyma? w domu". O tym, ?e jest to patologiczny wzór przystosowania decyduje fakt niespójno?ci zachowa? i wewn?trznego nastroju. B?azen jest pogodny i u?miechni?ty; roz?miesza innych - prze?ywaj?c rozpacz; "zatrzymuje tat? w domu" dr??c wewn?trznie przed nim ze strachu.
Uwaga:
  1. Jedna osoba podejmuje zwykle wi?cej ni? jedn? rol?. "Czyste typy" z punktu widzenia tej charakterystyki zdarzaj? si? niezmiernie rzadko.
  2. Patologiczne wzory przystosowania dzieci dotycz? te? innych rodzin dysfunkcyjnych.
• do góry
Mamo! Tato! Pos?uchaj, czego naprawd? potrzebuj? od Ciebie:
  • Nie psuj mnie. Dobrze wiem, ?e nie powinienem mie? tego wszystkiego, czego si? domagam. To tylko próba si? z mojej strony.
  • Nie bój si? stanowczo?ci. Potrzebuj? jej dla jasno?ci i poczucia bezpiecze?stwa.
  • Nie bagatelizuj moich z?ych nawyków. Ty w?a?nie mo?esz pomóc mi zwalczy? je na starcie.
  • Nie rób ze mnie wi?kszego dziecka ni? jestem. To sprawia, ?e czasem przyjmuj? postaw? g?upio-doros??.
  • Nie chro? mnie przed konsekwencjami. Czasem dobrze jest nauczy? si? rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.
  • Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, je?li to nie jest konieczne. O wiele wi?cej znaczy dla mnie to, co powiesz mi w cztery oczy.
  • Mów mi: co robi? ?le, a nie: ?e jestem z?ym. To ostatnie przeszkadza mi budowa? zdrowe poczucie w?asnej warto?ci.
  • Nie przejmuj si? za bardzo, gdy mówi?, ?e Ci? nienawidz?. Wrogiem jeste? nie Ty, lecz Twoja mia?d??ca przewaga.
  • Nie zrz?d?. Broni? si? przed tym i robi? si? g?uchy.
  • Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Jestem zdezorientowany i st?amszony, gdy nic z tego co obieca?e? nie wychodzi.
  • Nie zapominaj, ?e nie potrafi? jeszcze precyzyjnie wyra?a? swoich my?li. Dlatego czasem nie mo?emy si? porozumie?.
  • Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwo?ci. Jeszcze zbyt cz?sto s?abo?? i strach zmuszaj? mnie do k?amstwa.
  • Nie wmawiaj mi, ?e moje uczucia s? g?upie, poniewa? to ich nie zmieni. Moje l?ki, nami?tno?? i pragnienia po prostu s?.
  • Nie rób z siebie czystego idea?u. Prawda na Twój temat by?aby w przysz?o?ci nie do zniesienia.
  • Nie wyobra?aj sobie, ?e przepraszaj?c mnie stracisz autorytet. Za uczciwo?? potrafi? odp?aci? mi?o?ci?, jakiej jeszcze nie znasz.
  • Nie zapominaj, ?e uwielbiam wszelkie eksperymenty. To na razie sposób na ?ycie, który uczy mnie wielu rzeczy. Przymknij na to oko.
  • Nie b?d? ?lepy i przyznaj, ?e rosn?. Mo?e trudno dotrzyma? mi kroku w galopie, lecz zrób co mo?esz w tej sprawie.
  • Nie bój si? mi?o?ci, nigdy.
Opracowanie: Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego
• do góry
Fazy rozwoju wydarze? w rodzinie alkoholowej. Jak reaguje rodzina alkoholika?
  • FAZA I: Zaprzeczanie
    We wczesnej fazie rozwoju choroby alkoholowej sporadyczne przypadki nadmiernego picia s? usprawiedliwiane przez oboje ma??onków. Przem?czenie, zmartwienia, nerwowo?? czy po prostu "z?y dzie?" wygl?daj? na wiarygodne usprawiedliwienia do upicia si?. Przyjmowane jest za?o?enie, ?e nadmierne picie jest tylko epizodem, szczególn?, jednorazow? sytuacj? i nie stwarza ?adnego realnego zagro?enia czy problemu. Je?li ma??onkowie ?yj? w ?rodowisku akceptuj?cym picie alkoholu w du?ych ilo?ciach, sytuacja taka dostarcza wygodnej przykrywki dla rozwoju uzale?nienia.
  • FAZA II: Usi?owania zmierzaj?ce do rozwi?zania problemu
    W tym stadium partner zaczyna si? orientowa?, ?e picie wspó?ma??onka nie jest ju? normalne i próbuje wywrze? na niego nacisk, by przesta? pi?, pi? ostro?nie lub ograniczy? picie. Typowe dla tej sytuacji teksty to: "Gdyby? tylko zebra? si? w sobie i wykaza? troch? silnej woli ..." albo: "Je?li rzeczywi?cie mnie kochasz, to przestaniesz pi?" itp. Jednocze?nie wspó?ma??onek usi?uje ukry? problem przed otoczeniem i robi? dobr? min? do z?ej gry. W tym samym czasie alkoholik prawdopodobnie pije potajemnie lub poza domem po to, by nie ujawnia? rzeczywistej ilo?ci alkoholu, jak? wypija. Dzieci zaczynaj? mie? problemy psychologiczne w odpowiedzi na panuj?ce w rodzinie napi?cie.
  • FAZA III: Dezorganizacja i chaos
    W tym stadium dochodzi do zaburzenia równowagi w rodzinie. Wspó?ma??onek nie potrafi d?u?ej udawa?, ?e wszystko jest w porz?dku i popada z jednego kryzysu w drugi. Cz?sto pojawiaj? si? k?opoty finansowe. Pod naciskiem stresowej sytuacji wspó?ma??onek, by? mo?e w obawie o stan swojego w?asnego zdrowia psychicznego, zwraca si? o pomoc do osób z zewn?trz. Je?li na tym etapie zwróci si? do wyspecjalizowanej instytucji, trafi do Al-Anon (grupa wsparcia dla wspó?ma??onków alkoholika) lub do innych osób maj?cych do?wiadczenie w rozwi?zywaniu problemów alkoholowych, sprawy mog? przybra? ca?kiem dobry obrót.
  • FAZA IV: Reorganizacja dotychczasowego stylu ?ycia w celu omini?cia problemu
    Nast?puje wzmocnienie zdolno?ci wspó?ma??onka (lub którego? z jego dzieci) do radzenia sobie z problemami. Powoli bierze on na siebie coraz wi?ksz? odpowiedzialno?? za zachowanie jedno?ci rodziny. Mo?e to oznacza? poszukiwanie dla siebie pracy zarobkowej albo przej?cie kontroli nad rodzinnymi finansami. Wspó?ma??onek przestaje w tym momencie koncentrowa? swoje wysi?ki na próbach utrzymania trze?wo?ci partnera. Zamiast tego przyjmuje wi?kszo?? ci??arów i przechodzi do porz?dku dziennego nad wci?? nierozwi?zanym problemem alkoholizmu.
  • FAZA V: Próby izolacji
    Na tym etapie wspó?ma??onek cz?sto podejmuje próby doprowadzenia do separacji lub rozwodu. Zmniejsza si? napi?cie psychiczne w rodzinie i jest poszukiwanie nowej jako?ci ?ycia.
  • FAZA VI: Reorganizacja rodziny
    W przypadku separacji - rodzina reorganizuje si? ju? bez udzia?u alkoholika. Je?li ?yje i je?li uda mu si? osi?gn?? trze?wo??, mo?e nast?pi? pojednanie. Obydwa te rozwi?zania poci?gaj? za sob? konieczno?? powtórnego porozumienia si? co do odgrywanych ról i wzajemnych stosunków.
Opracowano na podstawie: Kinney J., Leaton G.: "Zrozumie? alkohol"
• do góry
Porady dla rodziców w sprawie dzieci
  • Mów dzieciom, co si? dzieje. Nie ukrywaj niczego, poniewa? to pogarsza spraw?.
  • Naucz dzieci, ?e o wszystko mo?na pyta?. Odpowiadaj na te pytania, które zadaj?, a nie na te, na które Ty sama chcesz odpowiada?.
  • Mimo napi?? i stresów okazuj dzieciom cierpliwo?? i zrozumienie. One tak?e cierpi? i nie rozumiej?, dlaczego.
  • Niech picie Twego m??a (?ony) nie przes?ania Ci problemów dzieci. One te?, czasem dramatycznie, potrzebuj? Twojej uwagi i wsparcia.
  • Nie okazuj, jak bardzo jeste? przestraszona i zagubiona, by nie wzmaga? ich l?ku. Poszukaj oparcia dla siebie, by móc da? je dzieciom.
  • Nie zmuszaj dzieci do konfrontowania si? z alkoholikiem, gdy sama nie chcesz tego robi?. Nie obarczaj ich odpowiedzialno?ci? za przebieg wydarze? w Waszym domu.
  • Nie wzmacniaj w dzieciach poczucia winy za picie alkoholika. Mów im jasno: "to nie z twojego powodu".
  • Nie pos?uguj si? dzie?mi w Twoich relacjach alkoholikiem. Nie ka? im sprawdza? "czy mu si? nic nie sta?o". Sprawd? sama, je?li jeste? ciekawa.
  • Nie u?ywaj dzieci jako argumentu. Nie mów: "je?li nie mo?esz przesta? dla mnie, zrób to dla dzieci". Pozostaw je poza spraw?.
  • Nie mieszaj mi?o?ci z chorob?. Nie mów dzieciom, ?e alkoholik przesta? by pi?, gdyby je kocha?. Powiedz im, ?e to s? dwie ró?ne sprawy.
  • Nie musisz wszystkiego widzie?, s?ysze? i kontrolowa?. Nie udawaj Pana Boga, b?d? Mamusi?.
  • Nie t?umacz si? przesadnie, gdy masz po prostu racj?.
Opracowanie: Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego
• do góry
Co mówi? inni

Ka?dy, kto ?y? w rodzinie, gdzie ktokolwiek nadu?ywa? alkoholu, jest nara?ony na silny stres. Przezywaj? go wszyscy cz?onkowie rodziny - od ma?ych dzieci po seniorów. Wszyscy oni potrzebuj? pomocy, by odzyska? równowag? psychiczn?, a cz?sto tak?e utracone zdrowie fizyczne.

Wszystkich nas, doros?e dzieci alkoholików, charakteryzuj? cechy typowe dla tego problemu: ucieczka w iluzj? i zaprzeczenia, zachowania kompulsywne ("robi? co?, mimo ?e nie chc?") oraz poczucie ma?ej warto?ci. Poza tym ?yjemy w izolacji od ludzi i boimy si? ich, zw?aszcza wszelkiego rodzaju w?adzy i zwierzchników. Czujemy si? samotni, brak nam poczucia przynale?no?ci do jakiejkolwiek grupy.

Zabiegamy o aprobat? innych tak bardzo, ?e tracimy po drodze poczucie w?asnej to?samo?ci. Gdy odnosimy sukces, mierzymy go warto?ci? otrzymanych pochwa?, gdy? inaczej w ogóle nie umiemy cieszy? si? w?asnym sukcesem. Stawiamy sobie wysokie wymagania, którym w?a?ciwie nigdy nie udaje si? nam sprosta?. Boimy si? krytyki, poniewa? ka?d? krytyczn? uwag? odbieramy jako osobisty atak i zagro?enie.

Nie jeste?my zdolni do bliskich i trwa?ych zwi?zków. Myli nam si? lito?? z mi?o?ci? i przewa?nie kochamy tych, którymi mo?emy si? opiekowa? lub którzy potrzebuj? naszej pomocy.

Czujemy si? winni, ilekro? upominamy si? o w?asne potrzeby i dlatego tak cz?sto ust?pujemy innym. Jeste?my nadmiernie odpowiedzialni i nadobowi?zkowi. ?atwiej nam troszczy? si? o innych ni? o siebie. Pozwala to nam jednak nie dostrzega? w?asnych wad i unika? odpowiedzialno?ci wobec samych siebie.

Boimy si? cudzego gniewu i awantur, jeste?my gotowi "chodzi? na paluszkach", byle tylko zachowa? spokój. A jednocze?nie nie mo?emy ?y? bez pobudzenia stresu i chaosu emocjonalnego. Kiedy wszystko uk?ada si? dobrze, ogarnia nas dezorientacja i nuda; ci?gle czekamy, ?e co? si? stanie - przewiduj?c kolejn? katastrof?.

Ju? w dzieci?stwie nauczyli?my si? ukrywa? to, co naprawd? czujemy, i dzisiaj zupe?nie nie umiemy tego okazywa?. Zarówno dobre, jak i z?e uczucia ukrywamy tak g??boko, ?e sami nie mamy do nich dost?pu. Nasz? maska jest wieczny u?miech; powtarzamy: "czuj? si? doskonale; wszystko jest w najlepszym porz?dku".

W ?yciu wyst?pujemy w roli ofiar i potrafimy tylko reagowa? na to, co robi? inni, ca?kowicie zatracaj?c "w?asne JA". Jeste?my uzale?nieni od naszych bliskich. Przera?a nas widmo porzucenia; perspektywa osamotnienia jest zbyt straszna i bolesna. Zrobimy wszystko, ?eby utrzyma? istniej?cy zwi?zek, nawet je?eli dla nas jest krzywdz?cy.

Uzale?niamy si? od alkoholu, albo znajdujemy uzale?nionych partnerów, albo czynimy jedno i drugie. A je?li nie, to wybieramy sobie kogo? o osobowo?ci uzale?nionej, kto obsesyjnie wy?ywa si? w pracy, w grach hazardowych, w jedzeniu - i kontynuujemy ten rodzaj wzajemnej zale?no?ci, jaki ??czy? nas z rodzicami.

• do góry
Cechy charakteryzuj?ce Doros?e Dzieci Alkoholików
  • musz? domy?la? si?, jakie zachowanie jest normalne
  • maj? trudno?ci z przeprowadzeniem swoich zamiarów od pocz?tku do ko?ca
  • k?ami?, gdy równie ?atwo by?oby powiedzie? prawd?
  • oceniaj? siebie bezlito?nie
  • trudno im bawi? si? i prze?ywa? rado??
  • traktuj? siebie bardzo serio
  • trudno im nawi?zywa? bliskie kontakty
  • przesadnie reaguj? na zmiany, nad którymi nie maja kontroli
  • ustawicznie poszukuj? uznania i potwierdzenia
  • my?l?, ?e ró?ni? si? od innych
  • s? albo nadmiernie odpowiedzialne, albo nadmiernie nieodpowiedzialne
  • lojalne do ostateczno?ci, nawet w obliczu dowodów, ?e druga strona nie zas?uguje na lojalno??
  • s? impulsywne; maj? tendencj? do poddawania si? biegowi zdarze?, zamiast rozwa?y? alternatywne rozwi?zania czy mo?liwe konsekwencje. Ta impulsywno?? wiedzie do zagubienia, niech?ci do siebie i utraty kontroli nad otoczeniem. Zu?ywaj? nadmiern? ilo?? energii na "uprz?tanie" tego ba?aganu.
Opracowano na podstawie: Woititz J.G.: "Doros?e dzieci alkoholików"
• do góry
Prawa Doros?ych Dzieci Alkoholików

Mam prawo do wszystkich dobrych chwil, za którymi t?skni?em przez wszystkie lata, a których nie dosta?em.

Mam prawo do rado?ci w tym ?yciu, nie tylko do chwilowego i euforycznego uniesienia, ale do czego? bardziej trwa?ego.

Mam prawo odpr??a? si? i bawi? bez alkoholu.

Mam prawo aktywnie d??y? do ludzi, miejsc i sytuacji, które pomog? mi osi?gn?? dobre ?ycie.

Mam prawo powiedzie? o tym, gdy czuj?, ?e co? nie jest bezpieczne lub gdy nie jestem do czego? gotowy.

Mam prawo nie bra? udzia?u ani w aktywnym, ani w biernym zachowaniu rodziców, rodze?stwa lub innych osób "robi?cych z ludzi wariata".

Mam prawo do podejmowania ryzyka w granicach rozs?dku i do eksperymentowania z nowymi sposobami zachowania.

Mam prawo zmienia? moje nastawienie, moj? strategi? i mój sposób my?lenia.

Mam prawo do pope?niania omy?ek; do nie spe?niania oczekiwa? innych.

Mam prawo opu?ci? towarzystwo osób, które ?wiadomie lub przez nieuwag? t?amsz? mnie, wp?dzaj? w poczucie winy lub upokarzaj?. Dotyczy to równie? mojego rodzica - alkoholika, rodzica - niealkoholika i ka?dego innego cz?owieka rodziny.

Mam prawo po?o?y? kres obcowaniu z lud?mi, którzy powoduj?, ?e czuj? si? poni?ony lub upokorzony.

Mam prawo do swoich uczu?.

Mam parowo ufa? swoim uczuciom, s?dom, wra?eniom, intuicji.

Mam prawo rozwija? si? emocjonalnie, duchowo, umys?owo, psychicznie.

Mam prawo wyra?a? wszystkie moje uczucia w sposób niedestrukcyjny, w bezpiecznym czasie i miejscu.

Mam prawo do takiej ilo?ci czasu, jakiej potrzebuj?, ?eby eksperymentowa? z tymi nowymi ideami, wprowadza? zmiany w swoim ?yciu.

Mam prawo do rozdzielania rzeczy, które otrzyma?em od rodziców; przyj?cia tych, z którymi zgadzam si? i odrzucenia tych, które nie daj? si? zaakceptowa?.

Mam prawo do zdrowego psychicznie sposobu ?ycia, mimo ?e b?dzie on cz??ciowo lub w ca?o?ci odbiega? od filozofii ?ycia przekazanej mi przez rodziców.

Mam prawo do znalezienia swego miejsca w ?wiecie.

• do góry
Lista cech Doros?ych Dzieci Alkoholików
  1. Obawa przed utrat? w?asnego JA w bliskich zwi?zkach uczuciowych
    miewam obawy, ?e bliski i silny zwi?zek uczuciowy z drugim cz?owiekiem mo?e mnie nadmiernie poch?on??, ?e zatrac? w nim siebie; obawiam si?, ?e anga?uj?c si? emocjonalnie w zwi?zki z innymi lud?mi mog? si? wypali? wewn?trznie.
  2. Obawa przed zdemaskowaniem w?asnej nieatrakcyjno?ci
    wydaje mi si?, ?e kto? przy bliskim poznaniu mnie przekona si? o tym, jaki jestem i straci dla mnie zainteresowanie i uznanie; obawiam si?, ?e przy dog??bnym poznaniu mojej osoby trudno jest mnie ceni? i lubi?.
  3. Obawa przed porzuceniem
    pojawiaj? si? we mnie my?li, ?e osoba, która jest mi bardzo bliska, mo?e mnie opu?ci?; gdy dochodzi do konfliktów i napi?? mi?dzy mn? i bliska mi osob?, pojawiaj? si? we mnie obawy, ?e mo?e mnie ona opu?ci.
  4. Brak umiej?tno?ci harmonijnego rozwijania i pog??biania zwi?zków z lud?mi
    napotykam trudno?ci w harmonijnym pog??bianiu i utrzymywaniu relacji z bliskimi osobami; mam sk?onno?? do wchodzenia w zwi?zek uczuciowy od razu na g??bokim poziomie.
  5. Podatno?? na zranienie uczuciowe
    jestem osoba wra?liw?, której uczucia stosunkowo ?atwo mo?na zrani?; rozpoznaj? takie miejsca w ?rodku siebie, których dotkni?cie z zewn?trz mo?e zabole?.
  6. Obawa przed okazywaniem swoich uczu?
    nie jest mi ?atwo wyra?a? swoje uczucia i otwiera? si? przed innymi; jestem uwa?ny i pow?ci?gliwy w ods?anianiu bardziej osobistych miejsc w sobie, poniewa? mo?e to by? niebezpieczne.
  7. Obawa przed konfliktem i okazywaniem gniewu
    obawiam si? konfliktów i napi?? w kontaktach mi?dzy lud?mi i staram si? unika? tego typu zadra?nie?; obawiam si? swojego gniewu i staram si? unika? wyra?ania z?o?ci.
  8. Obawa przed utrata kontroli
    • ?eby czu? si? bezpiecznie i pewnie - musz? dysponowa? spor? ilo?ci? wp?ywu na sytuacj?, w której si? znajduj? i w jakim? stopniu j? kontrolowa?.
    • obawiam si?, ?e je?eli nie b?d? panowa? nad z?? sytuacj? (wiedzie?, co si? dzieje, przewidywa?), to mo?e si? sta? co? z?ego.
  9. Kra?cowe sk?onno?ci do nadmiernego podejmowania odpowiedzialno?ci lub do uchylania si? od niej
    • trudno jest mi dzieli? si? odpowiedzialno?ci? za stan spraw, z którymi jestem zwi?zany: bior? wszystko na siebie albo wycofuj? si?.
    • mam tendencj? do kra?cowego rozpatrywania swojej odpowiedzialno?ci za to, co si? dzieje w moim ?yciu - czasem czuje si? ca?kowicie odpowiedzialny za wszystko, czasem czuj?, ?e nic ode mnie nie zale?y.
  10. Nadmierne poczucie lojalno?ci
    jestem zdolny do maksymalnej lojalno?ci nawet wobec osób, które na to nie zas?uguj?; wiernie trwam przy podj?tych kiedy? zobowi?zaniach, nawet wtedy, kiedy p?ac? za to du?? cen?.
  11. Obawa przed pozytywnymi oczekiwaniami
    staram si? nie oczekiwa? pozytywnego biegu wydarze?, bo boje si? rozczarowa?; marzenia i wyobra?enia o pozytywnych wydarzeniach, które mog? mnie spotka?, wzbudzaj? we mnie niepokój.
  12. Niski poziom zaufania do ludzi
    wydaje mi si?, ?e mog? polega? wy??cznie tylko na sobie; jestem raczej ostro?ny i nieufny w stosunku do innych ludzi, nie jest ?atwo pozyska? sobie moje zaufanie.
  13. Poczucie odmienno?ci i odizolowania od innych
    znam dobrze niemi?e poczucie odmienno?ci od innych ludzi; trudno jest mi do?wiadcza? poczucia wspólnoty z innymi lud?mi, odczuwam, ?e istnieje jaka? bariera miedzy mn? a nimi.
  14. Poczucie niskiej warto?ci i negatywny stosunek do siebie
    mam gotowo?? do bardzo surowego oceniania siebie i swojego post?powania; jest mi trudno do?wiadcza? poczucia w?asnej warto?ci i to?samo?ci.
  15. Niski poziom do rozlu?nienia si? i zabawy
    • mam trudno?ci z rozlu?nianiem si? i ze spontanicznym anga?owaniem si? w beztrosk? zabaw?.
    • w chwilach po?wi?conych zabawie zaczynam kontrolowa? swoje post?powanie lub ogarnia mnie smutek.
  16. Tendencja do k?amania w sytuacji, w której ?atwiej by?o by mówi? prawd?
    • mam tendencj? do mówienia czego? innego, ni? to, co rzeczywi?cie my?l?.
    • zdarza mi si? odruchowo sk?ama?, mimo ?e nie ma takiej potrzeby.
  17. Trudno?ci w doprowadzaniu do ko?ca zaczynanych przedsi?wzi??
    zdarza si?, ?e mimo du?ego zaanga?owania na pocz?tku jakich? dzia?a?, pó?niej rezygnuj? z podj?tych wysi?ków; trudno jest mi wytrwale doprowadza? do ko?ca to, co zacz??em.
  18. Zbyt silne reagowanie na zmiany, których nie mo?na kontrolowa?
    • reaguj? wyra?nym napi?ciem i niepokojem na zmiany w sytuacjach, których nie mog? kontrolowa?.
    • mam trudno?ci z przystosowaniem si? do zmian, które nie zale?? ode mnie
  19. Tendencja do uporczywego poszukiwania aprobaty i potwierdzenia w?asnej warto?ci
    • mam tendencj? do usilnego poszukiwania aprobaty i potwierdzenia u innych mojej warto?ci.
    • reakcje innych ludzi na moje post?powanie s? dla mnie wa?nym wska?nikiem w?asnej warto?ci.
  20. Tendencja do impulsywnych zachowa? reakcji
    mam tendencj? do anga?owania si? dzia?anie bez zastanowienia si? i bez zwracania uwagi na konsekwencj?; mam sk?onno?? do pochopnego podejmowania decyzji, bez rozwa?enia innych mo?liwo?ci.
  21. Niepewno?? dotycz?ca normalno?ci
    • mam trudno?ci w jasnym wyobra?eniu sobie tego, co jest normalne i zdrowe we wzajemnych kontaktach mi?dzy lud?mi.
    • pojawiaj? mi si? w?tpliwo?ci co do tego, co jest w ?yciu normalne
  22. Tendencja do znajdowania satysfakcji raczej w kryzysach i w chaosie ni? w spokojnym i ustabilizowanym ?yciu
    nie znajduj? zadowolenia w spokojnym i ustabilizowanym ?yciu; wi?cej satysfakcji dostarczaj? mi sytuacje kryzysowe ni? spokój codziennego dnia.
  23. Tendencja do do?wiadczania ?ycia w pozycji "ofiary"
    • mam tendencj? do wik?ania si? w sytuacje, w których to ja przede wszystkim ponosz? koszty.
    • stosunkowo ?atwo mog? si? znale?? w sytuacji, w której pojawia si? we mnie poczucie skrzywdzenia.
  24. Tendencja do "czarno - bia?ego" widzenia ?wiata w trudnych sytuacjach
    w trudnych sytuacjach mam tendencj? do podejmowania skrajnych decyzji; w sytuacjach kryzysowych mam sk?onno?? do czarno - bia?ego widzenia ?wiata.
  25. Tendencja do obronnego zaprzeczania
    • gdy przeczuwam zagro?enie, to unikam my?lenia o nim; staram si? utwierdzi? w przekonaniu, ?e wszystko jest w porz?dku.
    • gdy wzrasta mój niepokój, obawy - staram si? unika? konfrontacji z ich ?ród?ami, wol? nie zag??bia? si? w przykre sprawy.
  26. Trudno?ci w odró?nianiu lito?ci od mi?o?ci
    mam tendencj? do anga?owania si? w zwi?zki z osobami, którym jestem potrzebny lub którym mog? pomóc; mam sk?onno?? do wybierania dla swego partnera osób nieszcz??liwych, budz?cych wspó?czucie lub lito??.
  27. Tendencja do pozostawania w trudnych sytuacjach d?u?ej ni? inni, bez zwa?ania na koszty osobiste
    • w trudnych sytuacjach mam problemy z rozpoznawaniem w odpowiednim momencie, ?e ju? nic wi?cej nie zdo?am zrobi? w danej sprawie.
    • mam problemy z wychodzeniem z sytuacji, b?d?cych dla mnie zbyt du?ym obci??eniem - bez wzgl?du na koszty osobiste, które ponosz?.
  28. Cierpienie spowodowane zlegaj?cym smutkiem
    dobrze jest mi znane uczucie obezw?adniaj?cego smutku; czasami ogarnia mnie przygn?bienie bez jakiego? wyra?nego powodu.
  29. Obawa przed utrat?
    • zmiana w ?yciu kojarzy mi si? ze strata.
    • cz?sto towarzyszy mi obawa, ?e mog? straci? co?, na czym mi w ?yciu zale?y.
  30. Obawy przed prze?ywaniem uczu?
    odczuwam wyra?ne opory wewn?trzne utrudniaj?ce mi pe?ne i swobodne prze?ywanie uczu?; czuj?, ?e jest co?, co kr?puje moj? spontaniczno?? i ogranicza wyra?anie uczu?.
  31. Poczucie winy przy robieniu czego? dla siebie
    • gdy robi? co? dla siebie pojawia si? poczucie, ?e jest to nie w porz?dku, i? koncentruj? si? na sobie a nie na innych.
    • uwa?am, ?e nie mam prawa zajmowa? si? swoimi potrzebami.
  32. Trudno?ci w harmonijnej wspó?pracy z innym i tendencja do wykonywania trudnych zada? na w?asn? r?k?
    w ci??kich sytuacjach trudno jest mi zaufa?, ?e inni sobie z nimi poradz? i wol? sam wykonywa? najwa?niejsze zadania; trudno jest mi harmonijnie wspó?pracowa? z innymi, poniewa? mam tendencj? do przejmowania za nich ich obowi?zków i zada?.
  33. Poczucie wewn?trznego przymusu bycia dzielna osob? i nie poddawania si? momentom s?abo?ci
    • musz? by? przygotowany na spotkanie ró?nych przeciwie?stw i co? wewn?trz mnie zmusza mnie do bycia dzieln? osoba.
    • nie mog? sobie pozwoli? na poddawanie si? momentom s?abo?ci.
  34. Trudno?ci w uzyskiwaniu zadowolenia z siebie, nawet w przypadku jednoznacznych sukcesów
    trudno jest mi cieszy? si? swoimi sukcesami; mam sk?onno?? do przypisywania swoich sukcesów zewn?trznym okoliczno?ciom, a nie w?asnej zas?udze.
  35. Tendencja do na?ogów i przymusowych czynno?ci
    Robi? rzeczy, które nie s? dla mnie korzystne i mimo, ?e zdaje sobie z tego spraw?, nie zaprzestaj?. Nale?? do nich:
    • palenie tytoniu
    • specyficzne nawyki seksualne
    • picie alkoholu
    • obgryzanie paznokci
    • objadanie si? lub g?odzenie
    • dr?cz?ce my?li
    • za?ywanie ?rodków uspokajaj?cych, przeciwbólowych itp.
    • dr?cz?ce nawyki w ?yciu codziennym (sprz?tanie, cz?ste mycie itd.)
    • agresywne reakcje.
  36. Tendencja do schorze? psychosomatycznych
    Dostrzegam sk?onno?? do pojawiania si? u mnie takich objawów, jak:
    • stany podgor?czkowe
    • rozstroje ?o??dka
    • stany zapalne
    • krwawienia
    • bóle i k?ucia w ró?nych miejscach cia?a
    • lekkie przezi?bienia
    • katary.
• do góry
Czym nie jest alkohol
  • Alkohol nie jest ?rodkiem poprawiaj?cym sprawno?? psychofizyczn?
    Wykonywane na niezmiernie czu?ej aparaturze badania psychometryczne wykazuj?, ?e nawet po niewielkich dawkach alkoholu (1 gram na kilogram ci??aru cia?a) reakcje kierowców wyd?u?aj? si? o 0,3 - 0,5 sekund, podczas gdy czas prawid?owej reakcji u pe?nosprawnego kierowcy mie?ci si? na ogó? w granicach 0,5 sek.
  • Alkohol nie jest lekarstwem na serce
    Najnowsze badania wykaza?y, ?e subiektywna poprawa samopoczucia, jaka nast?puje po spo?yciu "lampki koniaku", jest wynikiem uspokajaj?cego i znieczulaj?cego dzia?ania alkoholu. Naczynia wie?cowe (od?ywiaj?ce i dotleniaj?ce serce) nie ulegaj? rozszerzeniu, a wi?c i dop?yw krwi do mi??nia sercowego nadal nie jest wystarczaj?cy. Zamiast pomaga? - alkohol powoduje niebezpieczne podwy?szenie ci?nienia t?tniczego krwi oraz wyst?pienie zmian zwyrodnieniowych w mi??niu sercowym (skutek bezpo?redniego dzia?ania alkoholu, a szczególnie produktów jego rozpadu na mi?sie?).
  • Alkohol nie jest lekarstwem na sen
    Za?ni?cie po spo?yciu alkoholu jest wynikiem toksycznego dzia?ania alkoholu na mózg. Sen po alkoholu jest nienaturalny (nie jest fizjologiczny), a cz?owiek podczas takiego snu nie wypoczywa w sposób w?a?ciwy.
  • Alkohol nie jest lekarstwem na zdenerwowanie i k?opoty
    Chwilowe odpr??enie jakiego doznaj? niektóre osoby po spo?yciu alkoholu, na bardzo krótko odrywa ich od problemów ?yciowych. Problemy pozostaj? nadal nierozwi?zane, nawarstwiaj? si?, komplikuj?. Osoba wraca do nich po wytrze?wieniu z jeszcze wi?kszym napi?ciem i niepokojem. Kolejne si?gni?cie po alkohol grozi wyst?pieniem mechanizmu "b??dnego ko?a", prowadz?cego do uzale?nienia.
  • Alkohol nie poprawia odporno?ci organizmu
    U osób z podwy?szon? ciep?ot? cia?a i stanami zapalnymi - alkohol zmniejsza odporno?? obronn? poprzez ograniczenie aktywno?ci bia?ych cia?ek krwi, których zadaniem jest zwalczanie wszelkich infekcji. Os?abienie systemu odporno?ciowego pod wp?ywem alkoholu - zwi?ksza podatno?? nie tylko na wszelkie infekcje, ale tak?e na choroby nowotworowe.
  • Alkohol nie jest ?rodkiem rozgrzewaj?cym organizm
    Efekt rozgrzania jest tylko pozorny. Wypicie alkoholu powoduje, na krótki czas, poczucie ciep?a spowodowane nap?yni?ciem do rozszerzonych naczy? skórnych ciep?ej krwi "ze ?rodka organizmu". Rozszerzone naczynia krwiono?ne przyspieszaj? wymian? ciep?a z otoczeniem i tym samym jego utrat?. Och?odzona krew wraca z powrotem "do ?rodka", do narz?dów wewn?trznych, zaburzaj?c ich funkcjonowanie.
  • Alkohol nie jest pokarmem
    Dostarcza on wprawdzie organizmowi pewn? ilo?? kalorii (z 1 g ok. 7 kcal), ale s? to tzw. "puste" kalorie. Alkohol nie mo?e zast?pi? niezb?dnych do prawid?owego funkcjonowania organizmu sk?adników pokarmowych, takich jak bia?ka, w?glowodany i t?uszcze. Nie mo?e wi?c stanowi? ?ród?a energetycznego, nie tylko ze wzgl?du na wielokierunkow? toksyczno??, ale równie? ze wzgl?du na metabolizm, uniemo?liwiaj?cy gromadzenie zapasów energetycznych.
  • Alkohol nie jest ?rodkiem poprawiaj?cym trawienie
    Prawda jest odwrotna; alkohol utrudnia wch?anianie pokarmów, dra?ni ?luzówki, zaburza prac? jelit i powoduje nieprawid?owe funkcjonowanie narz?dów, niezb?dnych do prawid?owego przebiegu procesów trawienia (w?troba, trzustka).
Opracowa?: dr med. B. Woronowicz (dane z ulotki Stowarzyszenia AGAPE - ?ód?)
• do góry
Co zrobi?, ?eby on nie pi??

Musimy sobie u?wiadomi?, ?e mo?liwo?ci bezpo?redniego oddzia?ywania na drugiego cz?owieka s? niewielkie. Mo?emy natomiast wp?ywa? na innych w sposób po?redni, poprzez zmian? postawy wzgl?dem nich. Ta zmiana postawy wymusza cz?sto zmian? zachowania drugiej osoby, szczególnie wówczas, kiedy obie osoby s? ze sob? zwi?zane (rodzinnie, emocjonalnie, finansowo itp.). Dzieje si? to na podobnej zasadzie jak w zegarku, gdzie mechanizm (w naszym przypadku rodzina) sk?ada si? z poszczególnych trybów (?ona, m??, dzieci, dziadkowie), które zaz?biaj? si? wzajemnie i chodz? w tym samym rytmie. Jak alkoholik (jeden z trybów) jest w stanie zmieni? obroty innych trybów, tak samo cz?onkowie rodziny (pozosta?e tryby) mog? wymusi? na nim zmian? obrotów. Szanse na powodzenie ca?ej akcji s? tym wi?ksze, im wi?cej cz?onków rodziny (wi?cej trybów) uczestniczy w tym przedsi?wzi?ciu. O tym jak to robi? (a raczej: czego nie robi?, ?eby nie?wiadomie nie pomaga? alkoholikowi w kontynuacji picia) mówi? poni?sze propozycje:

  • Nie zapominaj, ?e alkoholizm jest przewlek?? chorob?
    Je?li chcesz pomóc w wyzdrowieniu, musisz zaakceptowa? ten fakt i przesta? si? wstydzi?.
  • Nie traktuj choroby tak, jakby by?a ha?b? dla rodziny
    Powrót do zdrowia jest w alkoholizmie mo?liwy, podobnie jak w wi?kszo?ci innych chorób.
  • Nie post?puj z alkoholikiem tak jak z niegrzecznym dzieckiem,
    bo przecie? nie robi?aby? tego, gdyby cierpia? na inn? chorob?.
  • Nie gderaj, nie wyg?aszaj kaza? ani wyk?adów
    Prawdopodobnie alkoholik wie ju? to wszystko, co starasz si? mu powiedzie?. Mo?e to przyj?? tylko do pewnej granicy, pó?niej przestanie s?ucha?. Jedyne, co osi?gniesz, to zmusisz go do dalszych k?amstw i obietnic, których nie jest w stanie dotrzyma?.
  • Nie przyjmuj obietnic,
    których nie jest on w stanie spe?ni?. Nie pozwalaj te? ok?amywa? si? i nie udawaj, ?e mu wierzysz. W przeciwnym razie doprowadzi to do przekonania, ?e potrafi Ci? przechytrzy?, a potem do utraty szacunku do Ciebie.
  • Nie u?ywaj szanta?u,
    w formie "gdyby? mnie naprawd? kocha? ...". Picie alkoholika nie no?e by? kontrolowane "si?? woli". Tego rodzaju apelowanie do sumienia - tylko zwi?kszy w nim poczucie winy, a niczego nie zmieni. To tak samo, jakby? mówi?a: "Gdyby? mnie kocha? nie przezi?bi?by? si?".
  • Nie u?ywaj gró?b,
    chyba, ?e przemy?la?a? je dok?adnie i jeste? w stanie je spe?ni?. S? oczywi?cie sytuacje, w których drastyczne akcje s? konieczne dla ochrony dzieci czy we w?asnej obronie, natomiast puste gro?by pozwalaj? alkoholikowi s?dzi?, ?e nie traktujesz powa?nie tego co mówisz.
  • Nie sprawdzaj ile alkoholik pije,
    bo i tak nie masz szans dowiedzie? si? o wszystkim.
  • Nie szukaj schowanego alkoholu,
    bo zmusisz go do ci?g?ego wymy?lania nowych kryjówek.
  • Nie chowaj i nie wylewaj alkoholu
    To sk?ania alkoholika do bardziej desperackich prób zdobycia go. W ko?cu i tak znajdzie sposób, ?eby si? napi?.
  • Nie rób wyrzutów, nie wdawaj si? w k?ótnie,
    szczególnie wówczas, kiedy znajduje si? pod wp?ywem alkoholu.
  • Nie daj si? namówi? do wspólnego picia,
    licz? na to, ?e wtedy b?dzie mniej dla niego. To nie skutkuje. Natomiast godz?c si? na wspólne picie, odwlekasz moment, kiedy on zdecyduje si? poprosi? o pomoc.
  • Nie b?d? zazdrosna o metod? leczenia,
    jak? alkoholik wybra?. Cz?sto wydaje si? nam, ?e mi?o?? do domu i rodziny powinna wystarczy?, aby zechcia? przesta? pi?. Nie czuj si? odrzucona, kiedy alkoholik zwróci si? do innych ludzi o pomoc w zaprzestaniu picia i utrzymania trze?wo?ci. Nie by?aby? przecie? zazdrosna o lekarza, gdyby kto? potrzebowa? medycznej pomocy.
  • Nie oczekuj natychmiastowego wyleczenia
    Tak, jak w ka?dej przewlek?ej chorobie, okres leczenia i rekonwalescencji jest d?ugi. Mo?liwe te? s? nawroty choroby.
  • Nie chro? alkoholika przed sytuacjami, w których si? pije
    On musi nauczy? si? sam mówi? "nie". Ostrzegaj?c innych, ?eby nie proponowali mu alkoholu, pokazujesz, ?e nie masz do niego zaufania.
  • Nie rób za alkoholika niczego,
    co móg?by zrobi? sam. Nie usuwaj problemów, bez dania mu szansy stawiania im czo?a. Pozwól mu je rozwi?za? lub spraw, aby poniós? konsekwencje swoich w?asnych, nieodpowiedzialnych zachowa? (nieobecno?? w pracy, zaci?ganie d?ugów i inne skutki picia). Dopiero wówczas b?dzie mia? szans? zauwa?y? - do czego doprowadzi?o go picie i by? mo?e zechce zmieni? swoje post?powanie.
  • Daj mu mi?o??, wsparcie i zrozumienie
    podczas podejmowania prób zaprzestania picia i utrzymania trze?wo?ci.
Je?li chcesz osi?gn?? swój cel, musisz konsekwentnie stosowa? zasad? "twardej mi?o?ci". Nie licz na natychmiastowy efekt. Dzisiejsza sytuacja w Twoim domu jest wynikiem wydarze?, które gromadzi?y si? przez lata. Teraz równie? do uzyskania zmiany potrzebne b?d? miesi?ce, a mo?e nawet lata. Tylko osoby cierpliwe i konsekwentnie stosuj?ce powy?sze rady maj? szans? na sukces, który w ko?cu musi przyj??.
Opracowa?: dr med. B. Woronowicz (dane z ulotki Stowarzyszenia AGAPE - ?ód?)
• do góry
Fazy choroby alkoholowej

Wyobra? sobie, ?e czytasz pami?tnik alkoholika. Przeanalizuj ka?dy z punktów rozwijaj?cej si? choroby alkoholowej. Podkre?l fakty, które Ciebie te? dotycz?. Zobacz miejsce, do którego doszed?e?.

FAZA WST?PNA (picie towarzyskie):

  • Picie sprawia mi przyjemno??.
  • Dostrzegam, ?e alkohol "dobrze mi robi".
  • Cz??ciej mam ochot? na picie.
  • Mog? coraz wi?cej wypi?, bez objawów upojenia.

FAZA OSTRZEGAWCZA:

  • Szukam okazji do picia.
  • Na przyj?ciach sam inicjuj? kolejki, poganiam innych, aby zaspokoi? swoje wi?ksze zapotrzebowanie na alkohol.
  • Alkohol wyra?nie poprawia mi samopoczucie, przynosi mi ulg? w sytuacjach stresu.
  • Pojawiaj? si? pierwsze luki pami?ciowe, nie pami?tam wszystkiego, robi? swoje prywatne ?ledztwa.
  • Dolegliwo?ci po odstawieniu alkoholu s? coraz silniejsze; odkrywam zbawcze dzia?anie wypijanego w tej sytuacji alkoholu (tzw. klina), pij? go jednak jeszcze ukradkiem.

FAZA KRYTYCZNA (ostra):

  • Coraz cz??ciej picie ko?czy si? upojeniem; coraz cz??ciej mam kaca moralnego; na kaca fizycznego pomaga jedynie klin.
  • Zaczynam zaniedbywa? swoje obowi?zki rodzinne; dochodzi do konfliktów z powodu alkoholu.
  • Wa?niejszy staje si? dla mnie alkohol; wybieram picie i pij?cych ni? bliskich.
  • Alkohol zaczyna wp?ywa? na moj? prac?; przestaje mnie interesowa?; pojawiaj? si? k?opoty w pracy.
  • Zaczynam u?ywa? ró?nych wyt?umacze? dla swojego picia.
  • Agresywno?? wobec otoczenia pozwala mi odsun?? od siebie wyrzuty sumienia.
  • Potrafi? jeszcze na jaki? czas zaprzesta? picia, po to , aby zobaczyli to inni; sam nie mog? doczeka? si? ko?ca wyznaczonego czasu niepicia, upijam si? dzie? wcze?niej.
  • W czasie picia zaniedbuj? jedzenie, wygl?d; pojawiaj? si? problemy seksualne.
  • Utraci?em kontrol? nad piciem; ka?de rozpocz?te picie ko?czy si? ci?giem picia; nie jestem w stanie zaplanowa? czasu, ani ilo?ci wypijanego alkoholu.
  • Ja ju? wiem, ?e jestem alkoholikiem, cho? nie chc? s?ysze? o tym od innych; nie chc? si? leczy?.
  • Cz?sto trac? prac?, nie mam bliskich przyjació?; rozpada si? moja rodzina; ogarnia mnie uczucie pustki i beznadziei; pojawiaj? si? my?li i próby samobójcze.

FAZA CHRONICZNA (przewlek?a):

  • Coraz trudniej utrzyma? mi d?u?sz? abstynencj?; ci?gi picia dochodz? do kilkunastu dni.
  • Zaczynam odczuwa? ch?? picia rano, inaczej trudno mi pracowa?; prze?ywam kace giganty.
  • Zaczynam pi? w samotno?ci.
  • Spada moja tolerancja na alkohol, coraz mniejsza dawka wystarcza mi, aby si? upi?; upijam si? kilka razy w ci?gu dnia.
  • Odchodz? ode mnie bliscy; jestem gotowy sprzeda? na alkohol ubranie dziecka.
  • Zaczynaj? pojawia? si? choroby zwi?zane z alkoholizmem (zapalenie i marsko?? w?troby, gru?lica, polineuropatia, ?uszczyca itp.).
  • Nie zwracam uwagi na ostrze?enia lekarzy; pij? nawet alkohole techniczne; doprowadzam organizm do skrajnego wyczerpania.
  • Pojawiaj? si? psychiczne zaburzenia po odstawieniu alkoholu (delirium, padaczka, halucynoza, ot?pienie alkoholowe).
  • Jestem nawet kilkana?cie razy na detoksykacji; l?k przed niepiciem jest tak wielki, ?e zaczynam pi?; ?yj? w b??dnym kole picia; czuj?, ?e jestem poza marginesem spo?ecze?stwa, wi?c pij? ostrym ci?giem, lecz? kaca, mam kilka dni przerwy, zaczynam pi? itd. ...

Dalej? Dalej jest tylko ?mier? lub ... leczenie.
Jest jeszcze pytanie: Do której fazy doprowadzi?e? swoje picie? Czy musisz si?gn?? dna, by podj?? leczenie? Czy swój "pami?tnik" dopiszesz do ko?ca? Tylko do jakiego ko?ca? Wybór nale?y do Ciebie!!!

• do góry